poniedziałek, 20 lutego 2017

Takie trendy! Nowa kolekcja lakierów KOBO Professional

Już niedługo, jeszcze trochę, a śniegi stopnieją, słońce przestanie się chować za chmurami, zrobi się cieplej i przyjemniej - nastanie przedwiośnie. Dla mnie ten okres przejściowy między srogą zimą a wiosną jest jednym wielkim, głębokim oddechem, podczas którego nabieram nadziei na wytarte "nowe, lepsze jutro". Nie początek nowego roku, a właśnie przedwiośnie to mój czas na  przemyślenia, solidne postanowienia, a także duże plany związane z przyszłością. Trochę tu więc nostalgii, trochę wiary, z jednej strony czai się odrobina smutku za tym co było, a nie wróci, przez to, co się nie udało, z drugiej - pokrzepiająca nadzieja i pewne wyczekiwanie tego, co przyniesie jutro. Mam wrażenie, że w podobnym klimacie utrzymana jest nowa kolekcja lakierów do paznokci KOBO Professional Colour Trends.

sobota, 18 lutego 2017

Rozgwieżdżone, chromowane i brokatem obsypane!

Tuż po fioletowo-różowej słodyczy, jaką ostatnio nosiłam na paznokciach (a którą możecie dokładnie obejrzeć w TYM poście), miałam ochotę na coś nieco bardziej... tajemniczego. A jak tajemnica to koniecznie ciemne i głębokie barwy. I odrobina błysku. Bardzo duża odrobina. :) Znacie mnie w końcu! Postawiłam więc na dość ozdobny manicure, pięknie migoczący w sztucznym świetle i promieniach słońca. Jest tu mnóstwo srebra, odrobina granatu i morskości.

czwartek, 16 lutego 2017

Niesamowite pyłki KOBO Professional Pure Pearl Pigment - Magic Sparks, Cherry Sparks, Golden Sky, Hypnotic Mango

Jeśli interesujecie się makijażem to na pewno miałyście styczność z przepięknymi, duochromowymi pyłkami KOBO Professional. Niestety, najciekawsze odcienie, takie jak mięta, fiolet czy błękit należały do edycji limitowanej i póki co niestety nie wróciły do sprzedaży. W stałej kolekcji znajdują się za to śliczne pyłki w kolorze łososiowym, różowym, białym, srebrnym i złotym, a niedawno do sprzedaży trafiła dodatkowa, bardzo wyjątkowa czwórka!

poniedziałek, 13 lutego 2017

Tonący w czerwieni... makijaż na Walentynki

Walentynki oczywiście kojarzą mi się głównie z kiczem, toną serduszek i... czerwienią! Dlatego też właśnie na czerwień postawiłam tworząc dla Was propozycję walentynkowego makijażu. Czerwieni towarzyszy kapka różu - zarówno tego mocnego, jak i delikatniejszego. a także rzecz jasna kusząca nuta czerni.

Oczy zmalowałam w typowy dla siebie sposób. Chciałam stworzyć widoczny i mocny dymek, tak by odcienie borda, czerwieni oraz mocnego różu ładnie się przenikały, ale były widoczne. Na żywo owszem udało mi się to osiągnąć, jednak zdjęcia niemal zlały wszystko w jedno. Wewnętrzne kąciki mocno rozświetliłam jasnym, metalicznym różem i przyozdobiłam przepięknym, migoczącym na chłodny róż pyłkiem. I jego niestety także nie widać. Pełnego glamouru makijażowi dodaje na pewno czerwono-czarna kreska i mocne sztuczne rzęsy. A w roli kiczowatych dodatków występują tutaj śliczne cyrkonie-serduszka w kolorze różowym i czerwonym rzecz jasna.

Jako uzupełnienie makijażu, na usta nałożyłam odpowiednią, pasującą szminkę. Jest to cudowna, lekko malinowa czerwień, która... dużo lepiej pasowała na żywo, nawet w sztucznym świetle, ale chyba aparat wyjątkowo mnie nie lubi, że płata mi takie figle ;) No nic, mam nadzieję, że mimo wszystko mejkap wygląda wystarczająco efektownie! Mnie na pewno takie jednokolorowe makijaże mocno się podobają i to nie jest ostatni mój wytwór tego typu.

sobota, 11 lutego 2017

Nowe kredki do oczu - My Secret Khol Kajal

Nie da się ukryć, że od pewnego czasu marka My Secret raczy nas samymi smakołykami. Jedną z nowości jest Khol Kajal Eyeliner w pięciu kolorach. Czy jednak te kredki się u mnie sprawdziły i czy warto je kupić, dowiecie się w dalszej części posta!

czwartek, 9 lutego 2017

Victoria Vynn - kolejny udany etap podróży z produktami marki!

Jakiś czas temu opowiadałam Wam o swoich pierwszych wrażeniach dotyczących produktów marki Victoria Vynn - lakierów hybrydowych, zarówno tych kolorowych, jak też bazy oraz topu, jak również wspomagaczy w płynnej postaci - cleanerów i removera, a także art geli. Dziś mam dla Was kolejną porcję opinii dotyczącej nowości tej marki. Opowiem Wam trochę o przepięknych nowych odcieniach, topie no wipe oraz pyłkach. Zapraszam do czytania :)

poniedziałek, 6 lutego 2017

Mango festival

Karnawał to nie tylko błysk, sypiący się brokat i ozdobne, migoczące cyrkonie, to także... gorące klimaty! W końcu, kiedy jak nie teraz, dać się ponieść kolorom? :)

Moja najnowsza propozycja to dość szalona mieszanka. Główną rolę oczywiście odgrywają oczy. Soczyste mango i mgiełkę ciepłej śliwki skontrastowałam z szafirem, a w gratisie przykleiłam gęste, efektowne sztuczne rzęsy. Całość oczywiście jest zmalowana w mojej ulubionej, dymkowej formie, szafirowa kreska zaś zachwyca metalicznym wykończeniem (tu oczywiście godny uwagi Golden Rose Style Liner Metallic w odcieniu nr 18 - więcej o tych produktach przeczytacie TUTAJ). Uwagę najmocniej na pewno zwraca ten cudowny, lekko opalizujący pyłek w pomarańczowym kolorze to jedna z nowości marki KOBO - Pure Pearl Pigment Hypnotic Mango. I cóż, jak widzicie, przepiękna z niego sztuka!

Chciałam, żeby cały ten makijaż uwodził miksem odważnych, wibrujących kolorów, dlatego też również usta podkreśliłam soczystym kolorem różu. Tu w roli głównej jedna z bardzo fajnych pomadek - My Secret I Love Matte Lips o nazwie Molly. Postaram się przybliżyć Wam niedługo wszystkie odcienie z tej kolekcji, bo na pewno świetnie się sprawdzą podczas nadchodzącej (miejmy nadzieję - szybko!) wiosny i lata. Nie wiem jak Wy, ale osobiście uwielbiam połączenie fuksji i mandarynki - żadne inne nie jest dla mnie tak świeże, energetyczne i po prostu piękne!

Mam nadzieję, że moja propozycja się Wam spodoba i zainspiruje Was do zabawy z kolorami! :)

sobota, 4 lutego 2017

With love! Me, Myself & I by Indigo

Wychodzę z jakże trafnego założenia, że wszystko co kocie jest piękne! Tak więc nic dziwnego, że moje serce skradły lakiery typu "cat eye". Są to lakiery magnetyczne, które nałożone w tradycyjny sposób wyglądają jak cudne metaliki, zaś potraktowane odpowiednim magnesem, zyskują na efektowności i przypominają kocie oko. Efekt ten jest unikalny i wyjątkowo  piękny, żadne zdjęcia też nie oddają go w pełni, to zdecydowanie trzeba zobaczyć na żywo. Gdy zapłonęła moja wielka miłość to tego typu lakierów, a było to, gdy zobaczyłam na Instagramie Indigo zapowiedź kolekcji Cat Eye Gel Brush, zapragnęłam mieć w posiadaniu takie cudo. Mój wybór padł na dwa odcienie - szalenie piękną zieleń, którą pokazywałam Wam TUTAJ, oraz fiolet z nutą różu, boski Me, Myself & I.

czwartek, 2 lutego 2017

That gold is ALL

Jaki jest najlepszy sposób na złoto w makijażu? Zdecydowanie ten królewski - musi więc grać w nim główne skrzypce. Złoto w końcu lubi się panoszyć, onieśmielać i po prostu robić duże wrażenie. Ja na złoto kuszę się czasami, gdy mam ochotę na makijaż wyjątkowy, taki w stylu glamour. Zwykle stawiam na połączenie złota z brązami, czasem z zielenią czy fioletami, ale jako że dawno nie łączyłam go z czernią i szarościami, postanowiłam to zmienić.

Moim zamysłem było pobawić się złotym, metalicznym linerem, i jak zobaczycie poniżej, chyba mi się to udało. Namalowałam aż trzy złote kreski: pod brwią, tuż nad załamaniem oraz niemalże klasyczną, nad linią rzęs - ale tym razem w postaci podwójnej kreski. Tuż nad rzęsami znalazł się zaś piękny grafitowy liner, który idealnie skomponował mi się z czarno-szarym dymkiem, stanowiącym podstawę, czy też tło mejkapu oka. Złota nie oszczędziłam także dolnej powiece, gdzie wtarłam odrobinę tego zgaszonego, starego. Całość dopełniają odważne usta w kolorze winnym. Takie tam szaleństwo ;)

Na pewno nie jest to wyjściowy makijaż, z takimi nietypowymi krechami można wyjść co najwyżej na zwariowaną imprezę. Gdyby jednak odjąć dodatkowe zawijasy - mejkap staje się już bardziej klasyczny, co znaczy że nada się na więcej okazji. Można także zrezygnować z tak mocnych ust na rzecz nudziakowych i od razu całość staje się jeszcze spokojniejsza. Wszystko zależy od Was - to tylko makijaż i możecie go przecież swobodnie przekształcać ;)

Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...