Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makeup Geek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makeup Geek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 listopada 2014

Makeup Geek new eyeshadows: Rockstar, Shark Bait, Glass Slipper, Pop Culture, Barcelona Beach

Witam,

kolejna porcja mugowych cudeniek - po raz kolejny trochę nowości. Mam nadzieję, że już następnym razem uda mi się pokazać Wam całą swoją kolekcję cieni, pigmentów czy linerów. Tymczasem, chciałam Wam pokazać 5 stosunkowo nowych cieni, dostępnych jak zawsze zarówno w formie wkładów jak i w opakowaniach. 


Są to odcienie, których w kolekcji Marleny brakowało, jak na przykład chłodniejszy beż czy delikatnie perłowy, cieplejszy jasny fiolet. Są to cudaki o przeuroczych nazwach: Shark Bait, Pop Culture, Barcelona Beach, Glass Slipper i Rockstar.

czwartek, 13 listopada 2014

Makeup Geek Vegas Collection - Vegas Lights Eyeshadow Palette and Pigments in Vegas Lights, Poker Face, Nightlife, Jackpot and Liquid Gold

Witajcie,

Makeup Geek kocham miłością wielką i nieskończoną. Jakość ich produktów jest po prostu rewelacyjna, - odcienie oryginalne i piękne, pigmentacja cudowna, konsystencja i trwałość naprawdę świetna. Zresztą, moje zachwyty nad nimi mogą nie mieć końca, dlatego też od razu przejdę do rzeczy. Nim pokażę Wam (co mam w planach od dłuższego czasu) całą moją mugową kolekcję, pora na nowinki.

Kolekcja Vegas Lights, najnowsza z propozycja Marleny i jej zespołu, to paleta sześciu cieni do powiek Vegas oraz pięć pigmentów (dwa nowe, trzy ze stałej serii). Całość mocno zachowana w kolorystyce jesiennej - są tu więc przeróżne złota, beże, brązy, miedzie a także wyjątkowy krem. Większość z wykończeniem delikatnie perłowym, dwa pigmenty bardziej brokatowe (grubo zmielone), trochę satyn i matów. 

środa, 19 lutego 2014

Cienie do powiek Makeup Geek - część druga

Witajcie,

w końcu kolejna notka cieniowa! Od razu zapraszam Was również na poprzednią notkę o cieniach Makeup Geek, gdzie znajdziecie opis i zdjęcia odcieni: Bada Bing, Hipster, Vanilla Bean, Nautica, Poolside, Neptune, Burlesque, Last Dance, Sensuous, Unexpected, Wisteria, Drama Queen, Mango Tango, Cosmopolitan, Gold Digger, Fuji, Sea Mist, Appletini. 

Dziś pora na kolejnych 12 cieni: Mocha, Corrupt, Envy, Moondust, Bleached Blonde, Cinderella, Razzleberry, Simply Marlena, Twilight, Bitten, Unicorn, Peacock. Znów kierowałam się zwykłym "o ten! ten mi się podoba", poniższa mieszanka więc niekoniecznie jest na pierwszy rzut oka zgrana, ale to przecież nie o to chodzi :)


Moja mała gromadka MUGów nie tylko raz po raz mnie zachwyca, ale też zaskakuje. Malowanie tymi cieniami to sama przyjemność i pewność, że efekt będzie piękny, trwały i elegancki. A kolejne połączenia prezentują się oszałamiająco! Cienie MUG to nie tylko niesamowite i nietypowe odcienie, ale również oryginalne wykończenia. Tutaj nawet w najmocniejszych perłach nie ma ani śladu tandety, tu maty nie są płaskie i nudne! 

czwartek, 16 stycznia 2014

Pigmenty Makeup Geek

Witam,

pisałam już o cieniach Makeup Geek oraz o eyelinerach w żelu (niedługo kolejna porcja!). Pora na rozpracowanie pigmentów

środa, 16 października 2013

Kolorówka: Cienie do powiek Makeup Geek

Witajcie,

niedawno opowiadałam Wam o linerach od Makeup Geek (przypominam, było TUTAJ), pora w końcu na ich słynne cienie do powiek. W ofercie MUG obecnie jest aż 67 - 69 odcieni zachowanych w kolorystyce zwanej przeze mnie po prostu "mugową" - jest tu przewaga ciepłych odcieni, większość to kolory stonowane, przybrudzone i stosunkowo oryginalne, nie tylko jeśli chodzi o barwę ale także wykończenie. Może mi się tylko wydaje, ale większość jest mocno jesienna lub wiosenna ;)

Wkłady mają taką samą średnicę co cienie Inglot czy KOBO i dobrze trzymają się magnesu, nie ma potrzeby, by dodatkowo je podklejać. Jeśli chodzi o ich jakość - jest naprawdę dobra, fakt - cienie różnią się między sobą stopniem nasycenia, pigmentacją (uwaga - u mnie słaby pigment to nie taki, które w ogóle nie widać, tylko taki który wymaga wspomagania, żeby był mocny, czyli taki jak lubię, lub dołożenia kolejnych warstw), ale wszystkie spisują się świetnie jeśli chodzi o blendowanie czy trwałość. Efekt dają dla mnie nietypowy - przyzwyczajona do intensywnych do granic możliwości kolorów i płaskich matów, zaskoczona byłam w przypadku mugów tym, jak naturalnie potrafią wyglądać na powiece.

Można kupić je za 5,99$ TUTAJ w formie wkładów, albo TUTAJ za 7,99$ w opakowaniach.


Jestem szczęśliwą posiadaczką 18 cudownych "mugusiów", oto one!


poniedziałek, 7 października 2013

Kolorówka: Linery w żelu Makeup Geek - Amethyst, Fame i Electric.

Witam,

pewien czas temu od załogi Makeup Geek otrzymałam propozycję nie do odrzucenia. Zaproponowano mi przesłanie "kilku" ich produktów, w tym cieni do powiek, pigmentów oraz linerów w żelu. Oczywiście, zważając na mój makijażowy obłęd, nie mogłam odmówić! Przez co niedawno przybyła do mnie paczka zawierająca wszystkie te cudeńka, zapakowane w prześliczne opakowania (tak, uwiodły mnie) wraz z odręcznie napisanym listem - krótko mówiąc, był szał.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...