Witajcie kochani,
dzisiejszy makijaż to moja propozycja na wiele okazji - sprawdzi się na co dzień (dla odważnych), dla mniej śmiałych na większe wyjścia, czy to w karnawale, czy w święta. To dymkowe połączenie średniej szarości (w roli głównej piękny cień od Ecolore) i ciepłego, ciemniejszego fioletu (piękny KOBO Cranberry), otulone brzoskwiniami (dookoła fioletu - KOBO Pale Peach, kąciki wewnętrzne - Ecolore). Do tego śliwkowa kreska na górnej powiece oraz chłodniejszy fiolet na linii wodnej i sztuczne rzęsy (oczywiście znów Neicha) - tym razem piękne, naturalne połówki nr 517. Na ustach delikatne ombre - zewnętrzną część ust pomalowałam konturówką KOBO Sensual Purple, wewnętrzną wypełniłam pomadką KOBO Velvet Rose.
Mam nadzieję, że ten makijaż i to połączenie kolorystyczne przypadnie Wam do gustu :)
Dajcie też znać kochani, jakie propozycje makijaży sylwestrowo-karnawałowo-studniówkowych chcielibyście zobaczyć u mnie na blogu!