poniedziałek, 14 stycznia 2013

Makijaż: Neonowo, kolorowo, czyli czyste szaleństwo!

Witajcie,

jakiś czas temu szczęka opadła mi z zachwytu, gdy zobaczyłam pewien makijaż, tyle było w nim kolorów, tyle energii, że wprost musiałam, ale to musiałam go zmalować! A chodzi o...  ten szalony mejkap Sylwii. Widzisz? w końcu mi się udało! :)

Oczywiście do zmalowania czegoś tak mocnego potrzebowałam odpowiedniej bazy, która pięknie podbiłaby kolory, w szczególności owe neony... i los chciał, że udało mi się nabyć kredkę NYX Jumbo w kolorze Milk, czyli po prostu białą, która idealnie nadaje się do tego zadania! Kredkę nałożyłam więc na całą powiekę, fajnie podbiła wszystkie kolory, ale czy się sprawdziła również w innych zadaniach... dowiecie się niedługo w osobnej notce ;)

Zapraszam więc Was do oglądania tego szalonego mejkapu, który nieco zmodyfikowałam, ale praktycznie ściągnęłam od Sylwii za jej pozwoleniem oczywiście ;))) Mamy tutaj neonową żółć, zieleń, pomarańcz, soczyste róże, różo-fiolet, turkus i niebieskość oraz grubą czarną krechę. Brzmi fajnie? I wygląda fajnie, same zobaczcie!

niedziela, 13 stycznia 2013

Pielęgnacja: Iwostin - fizjologiczny płyn micelarny

Witam Was,

dziś o micelu, który uprzyjemniał mi demakijaż przez ostatnie dwa miesiące - czyli Iwostin Hydratia Fizjologiczny płyn micelarny do demakijażu twarzy i (okolic) oczu dla skóry odwodnionej i wrażliwej. 

piątek, 11 stycznia 2013

Makijaż (step): Wracam kolorowo w Inglotach

Witajcie,

po długiej przerwie przychodzę do Was w końcu z makijażem! Będzie kolorowo, w chłodnych odcieniach, przede wszystkim z użyciem niedawno pokazywanych, a także tych nowych (Dzolls :*) cieni Inglot. Są tutaj szmaragdowa zieleń 385, śliczny granat 483, morskość 338, turkus 371 i beż 349. Dodatkowo fiolet ze Sleek Bad Girl, ulubione Miyo White i Vanilla, szmaragdowa kreska z kredką Kick it Side, biel na linii wodnej i pogrubiający tusz. Tak w skrócie ;)

Gotowy mejkap oka prezentuje się tak:

wtorek, 8 stycznia 2013

Pielęgnacja: Lumene krem SOS - pierwszy na ratunek!

Witam Was,

dzisiaj o wielofunkcyjnym kremie Lumene SOS Sensitive Touch, który, jak zapewnia producent, w 5 minut doprowadzi naszą podrażnioną/przesuszoną/popękaną skórę do porządku. I wiecie co? Faktycznie działa!


niedziela, 6 stycznia 2013

Pielęgnacja: Szampon wzmacniający Joanna - Rzepa

Witajcie,

dziś w końcu pielęgnacja i w najbliższych dniach pewnie zostanę przy tej tematyce, skoro pogoda robi nam blogerkom makijażowym wielki psikus, który ciągnie się i ciągnie już dobrych parę dni. Cóż, to jednak dobra okazja, żeby nadrobić posty pielęgnacyjne, w końcu wiele uzbierało mi się produktów, o których chciałabym Wam napisać kilka słów.

Zacznę od szamponu, który zużyłam jakieś dwa miesiące temu (nie, wcale wszystkiego nie pamiętam, ale od czego ma się notatki? :D), a o którym koniecznie chciałam napisać i tak się zebrać nie mogłam aż do dzisiaj. Do szamponów Joanny mam wielki sentyment, bo często z rodziną po nie sięgaliśmy, w końcu są dość tanie i zawierają składniki roślinne (w wielkim skrócie). Spisywały się różnie, jedne lepiej drugie gorzej, niemniej jednak mimo wszystko wracaliśmy do nich.

I tak ostatnio sięgnęłam wraz z mamą (która po paru użyciach jednak wymiękła) po wzmacniający szampon Joanna Rzepa, przeznaczony do włosów cienkich, delikatnych, ze skłonnością do wypadania.



sobota, 5 stycznia 2013

Kolorówka: Paletka NYX Bronze Smokey Look Kit

Witam Was,

dziś kilka słów ode mnie o paletce do smoka w ciepłych brązach, czyli NYX Bronze Smokey Look Kit.

Cena: 39,90 zł
Dostępność: Salon NYX w Blue City w Warszawie (niedługo też przez stronę internetową).


czwartek, 3 stycznia 2013

Kolorówka: Moje Ingloty - 446, 338, 385, 349, 420, 316.

Witajcie,

zbierałam się za ten post i zbierałam, w międzyczasie przybywały nowe, powiedzmy "akapity", i cóż, w końcu jest - notka o mojej przeogromnej kolekcji cieni Inglot, która liczy w sobie całe 6 sztuk przepięknych odcieni. Posiadam numerki : 446 P, 420 P, 349 M, 316 M, 385 M, 338 M.



wtorek, 1 stycznia 2013

I po wszystkim! Małe podsumowanie świąt i roku.

Witajcie,


dziś niecodzienny post, bo zwykle takich nie piszę. Mała pogadanka o ostatnich dniach (taak, Święta!) i krótkie podsumowanie ubiegłego roku, który pożegnałam z namiętnym "idź w cholerę sukinsynie!". No i poszedł, amen, kropka. I trzymam kciuki za to, aby ten rok okazał się dla nas wszystkich dużo lepszy od poprzedniego. Bo ten był skończonym sukinsynem, który zabrał mi moich bliskich, który kopał równo w cztery litery przez cały czas, który wciąż wystawiał mnie i moją rodzinę na dość przykre próby. Ale odszedł w końcu i nigdy więcej się nie spotkamy. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...