Witajcie,
pora na makijaż na kolejny tydzień projektu Kolory Tęczy. Tym razem zadanie, jak dla mnie, mniej wymagające niż ostatnio, bo kolory są bardziej "moje" i jest ich tylko trzy ;) Miałyśmy zmalować coś w zieleni, fiolecie i trzecim, dowolnie wybranym przez siebie kolorze. W pierwszym moim wynalazku na ten tydzień postawiłam na... cytrynę!
Użyłam ulubionej ostatnio szmaragdowej zieleni, kilku odcieni fioletu, które niestety zlały się trochę ze sobą na zdjęciach, oraz wspomnianej już cytrynowej żółci, którą zaakcentowałam bardzo mocno dolną powiekę i linię wodną.
Całość wyszła nieco... dziwnie. Tak, nawet dla mnie. Sama nie wiem, co za dziwak z tego wszystkiego wyszedł, same oceńcie ;) Makijaż jest odrobinę już wiosenny, nie wiedzieć czemu, ostatnio mnie tak bierze na wiosenne połączenia, nie to że mamy środek srogiej zimy... Ale co tam! Zapraszam do oglądania: