wtorek, 13 maja 2014

Orange Surprise KOBO

Witajcie,

tak jak zawsze uwielbiałam pomarańcze, pomarańczowe soki i inne przetwory, tak w ubraniach, dodatkach a szczególnie w makijażu unikałam pomarańczu jak ognia. Ostatni trend w postaci pomarańczowych ust zmusił mnie poniekąd do poszukania idealnej pomarańczowej szminki dla mnie. I wiecie co? Znalazłam ją! 

Przy okazji wielkich promocji zaszłam m.in. do Natury i jak zawsze przejść obojętnie nie mogłam obok szafy KOBO. Nie byłabym sobą gdybym nie przewertowała jej całej. Swój wzrok skierowałam na pomadki... patrzę - łał, jaki ładny POMARAŃCZOWY...! Biorę! 

poniedziałek, 12 maja 2014

Hey Orange!

Witajcie,

kojarzycie pewną pomarańczową gwiazdę Internetu Annoying Orange? Dzisiejszy tytuł posta to ukłon w stronę tego sitcomu, a ja mam dla Was nowy makijaż! W roli głównej oczywiście pomarańczowe odcienie zarówno na powiekach, w towarzystwie soczystych zieleni na dolnej powiece i ciemnozielonej kreski, jak i na ustach - cudowna pomadka od KOBO, wpadająca odrobinę w koral. Więcej o szmince niedługo na blogu, tymczasem szał ciał... tj. mejkap!

sobota, 10 maja 2014

Kredki KOBO

Witam,

dzisiaj pogadam trochę o kredkach od KOBO! Pojawiają się one często w gazetkach promocyjnych Natury, pewnie ciekawią Was i zastanawiacie się, czy są warte świeczki. Posiadam jedną konturówkę do ust w odcieniu Fuchsia (oraz chętkę na kolejne odcienie, najlepiej matowe!) a także trzy kolorowe linery do oczu - Grape Violet, Forest Green oraz Prussian Blue ;)


czwartek, 8 maja 2014

Glamour or something

Witajcie,

nie samymi pastelami człowiek żyje. Ale żeby tak nie skorzystać z okazji i w mrocznym nastroju nie zmalować czegoś równie tajemniczego? Nie ma zmiłuj, nie odpuszczam! W ruch poszły w końcu pełną parą moje cudowne nowości z Makeup Geek. W tym makijażu widać więc nowe pigmenty - Kryptonite (ten oliwkowo-staro-złoty na powiece ruchomej), Afterglow (jasne, chłodne złoto w kąciku wewnętrznym), cień Peach Smoothie (jako roztarcie roztarcia :D), oraz ciemnoczerwony liner Poison. Oczywiście o wszystkich nowościach będą kolejne zbiorcze notki, nie przepuszczę!

Całość zachowana jest w czerwonawo-oliwkowo-złotawej kolorystyce. Nie mogłam odpuścić również ciemnych ust, ale na pewno tak mocne oczy równie dobrze prezentowałyby się z jaśniejszymi, naturalnymi ustami. Cóż, jak szaleć to szaleć, u mnie jest ciemno wszędzie.


wtorek, 6 maja 2014

Baza pod cienie MIYO Eye DO!

Witam Was,

z początkiem kwietnia otrzymałam w ramach swojego ambasadorowania Pierre Rene, absolutną nowość marki MIYO - bazę pod cienie Eye DO! Jestem nią totalnie zauroczona, piszę więc dla Was radosną notkę o swoich pierwszych wrażeniach i trzymam mocno kciuki, by baza mnie niemiło nie zaskoczyła w późniejszym użytkowaniu.

poniedziałek, 5 maja 2014

Miedziana zabawa

Witam Was,

pomimo panujących obecnie wszem i wobec pasteli, mnie nachodzi na kolory ciemne, intensywne i nieco mroczne. No dobra, może przesadziłam, aż tak mrocznie nie wyszło! W końcu to tylko odrobina miedzi, fioletów i czerni ;) Ale jak ładnie wpasował się pomarańczowy błyszczyk do tego!

niedziela, 4 maja 2014

Lilac KOBO

Witam,

kolejny niebiański kolor, tuż po pięknym intensywnym błękicie Forget-Me-Not znajdziemy w wiosennej kolekcji lakierów KOBO. Tym razem jest to odcień przypominający zachmurzone niebo, tuż przed nadejściem deszczu. Lilac nr 41 to jasny, zgaszony błękit z nutą fioletu, lawendy, o kremowym wykończeniu i mocnym połysku. Ujął mnie, ujął niesamowicie!

Ładnie kryje już po dwóch warstwach, co więcej okazał się być najtrwalszym z całej tej wiosennej limitki - lubię to! Lubię też bardzo ten spłaszczony, nieco szerszy od zwykłego pędzelek. Za 7,5 ml zapłacimy w Drogeriach Natura 9,99 zł - do 5 maja (czyli do jutra) kupimy również te lakiery ze zniżką 40% (która to obejmuje całą kolorówkę). ;)


piątek, 2 maja 2014

Blue and teal

Witam Was,

skoro pogoda się nam na majówkę zbuntowała, mam dla Was skrawek, utęsknionego, błękitnego nieba! :D Atak pasteli musiał znów na blogu nastąpić, tym razem połączenie nie dla wszystkich twarzowe, bardzo chłodne, niebiesko-morskie z nutą jasnego fioletu i delikatnie ocieplone jasnym koralem na wykończeniu. Do odświeżenia całości na ustach soczyste róże z nutą koralu. W ruch poszły matowe cienie od Sensique z wiosennej kolekcji, do poczytania o nich TUTAJ. Mam nadzieję, że ten mejkap choć nietypowy, spodoba się Wam! ;)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...