Skoro ostatnio wciąż w moich makijażach i stylizacjach paznokci panował mrok i przesyt, dziś coś o mniejszym kalibrze. Postawiłam na odcienie, w których czuję się wyjątkowo dobrze na co dzień. Zmalowałam dość delikatne jak na mnie oczy - w brązach i ciepłych brązo-różach w mocnej perle otulone matami w zgaszonym różu i jaśniutkim z drobinkami brokatu. Niestety, praktycznie tych odcieni na zdjęciach nie widać, musicie mi więc uwierzyć na słowo, że tam były ;) Oko wykonałam właściwie w całości jedną paletkę, a raczej mini paletką cieni - Models Own Precious Pink.
Żeby makijaż miał nieco więcej charakteru, nieco mocniej podkreśliłam brwi, oraz zaakcentowałam oczy przyklejając piękne i naturalnie wyglądające sztuczne rzęsy - tym razem ukochane połówki Neicha nr 517. Nie byłabym sobą, gdybym i w tym makijażu nie postawiła na jakiś mocniejszy akcent. Padł on oczywiście na usta - wylądowała tam cudowna matowa pomadka w płynie o ujmującym, ciemnoróżowym, malinowym odcieniu. Jestem w tym kolorze totalnie zakochana! To również produkt marki Models Own - boski Raspberry Mojito.
Efekt? Wyszedł mi jakby elegancki, wręcz klasyczny makijaż doskonały na każdą okazję!
Enjoy!
Żeby makijaż miał nieco więcej charakteru, nieco mocniej podkreśliłam brwi, oraz zaakcentowałam oczy przyklejając piękne i naturalnie wyglądające sztuczne rzęsy - tym razem ukochane połówki Neicha nr 517. Nie byłabym sobą, gdybym i w tym makijażu nie postawiła na jakiś mocniejszy akcent. Padł on oczywiście na usta - wylądowała tam cudowna matowa pomadka w płynie o ujmującym, ciemnoróżowym, malinowym odcieniu. Jestem w tym kolorze totalnie zakochana! To również produkt marki Models Own - boski Raspberry Mojito.
Efekt? Wyszedł mi jakby elegancki, wręcz klasyczny makijaż doskonały na każdą okazję!
Enjoy!







